Archive for the ‘Znalezione w sieci’ Category

Radny przed sądem próbował udowodnić, że cała sprawa jest polityczna!

Stanisław K fakt

To prawdziwa kpina wymiaru sprawiedliwości. Sąd rejonowy w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) po wielu miesiącach ślimaczącego się śledztwa, skazał radnego miejskiego za jazdę samochodem po pijanemu. Sędzia był wyjątkowo łaskawy, bo radnemu wymierzył jedynie… grzywnę i odebrał na dwa lata prawo jazdy! Radny, przewodniczący rady miejskiej SLD, mimo że popełnił przestępstwo to nie usłyszał wyroku więzienia w zawieszeniu

59-letni Stanisław K., został przyłapany w ubiegłym roku, jak jechał zamroczony alkoholem ulicami miasteczka. Policję powiadomił anonimowy świadek, który widział jak radny po libacji alkoholowej wsiada do swojego auta. – Zataczał się na nogach i jak niby nic wsiadł do auta i pojechał do domu. Tu go wszyscy znają, bo od lat jeszcze w strukturach PZPR piastował wysokie stanowiska. Ludzie siedzący na przystanku zadzwonili na policję, bo ledwie wsiadał do auta – wspomina jeden ze świadków zdarzania.
Kiedy policjanci z drogówki zatrzymali radnego pijaka, ten wypierał się, że jak wsiadał do auta był trzeźwy. A jak zatrzymał wypił 20 gram wódki. Jednak stróże prawa przebadali Stanisława K., okazało się, że miał 1,2 promila alkoholu we krwi. Sprawa trafiła na biurko prokuratora.
Jednak radny nawet w obliczu miażdżących go dowodów, nie miał zamiaru poddać się i na etapie śledztwa przyjmował różne linie obrony, nawet taką że to jest zemsta polityczna. Prokuratura i policja przez obrońcę i samego Stanisława K., dosłownie została zasypana różnego rodzaju wnioskami. – Musieliśmy powoływać biegłych, prowadzić eksperymenty w tym drogą retrospekcję, a to wszystko służyło przedłużenia się śledztwa, tylko nie wiem po co, bo dowody były jednoznaczne – mówi Fakt.pl jeden ze śledczych.
Jak udało nam się dowiedzieć Stanisław K. przez ten cały czas pobiera miesięcznie dietę radnego (około 1300 zł) oraz zgarnia kasę w miejskiej spółce.
Po wielu miesiącach batalii, udało się nieprawomocnie skazać radnego. Sąd radnemu, który przez cały czas przedłużał śledztwo, wymierzył mu jedynie grzywnę i zakazał jazdy samochodem przez dwa lata. Sędzia, mimo wyraźnego wniosku prokuratora, nie wymierzył Stanisławowi K. wyroku ograniczenia wolności. –To jest kpina, bo ilu rowerzystów co siedzą za jazdę po pijaku. Widać radny może czuć się bezkarny – denerwuje się Jan Wiśniewski (55 l.) z Ostródy.
Wyrok jest nieprawomocny, Stanisław K., z którym nie udało nam się skontaktować, zapewne złoży apelację i tym dociągnie do końca kadencji radnego inkasując przy tym okrągłą sumkę!
źródło Fakt.pl
Przeczytaj też:
Krzysztof Kwiatkowski (dawny poseł PO), obecny prezes Najwyższej Izby Kontroli gani urzędników za libacje! 
Ostródzkie POwiatowe balangi są mocne!

Ostródzkie POwiatowe balangi są mocne!

Krzysztof Kwiatkowski prezes NIK, Foto NIK

Krzysztof Kwiatkowski prezes NIK, Foto NIK

-Instytucje publiczne muszą szanować pieniądze podatników. Dlatego planujemy przeprowadzić kontrolę, w której sprawdzimy, czy pieniądze publiczne są wydawane w celowy i gospodarny sposób przy organizacji różnego rodzaju szkoleń przez instytucje państwowe – powiedział dla Faktu prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Wielokrotnie pisaliśmy na łamach ostroda2012.wo…, zresztą nie tylko my o tym jak poczynają POwiatowi urzędnicy. Ich balangi, szkolenia i konferencje nie odbiegają od tych z „warszawki”. Na przykład  urzędnicy urzędu pracy podległego staroście Brodiukowi, „szkolą się” w luksusowych hotelach takich jak ostatnio Hotel Krasicki w Lidzbarku Warmińskim. Czy takie wyjazdy pomagają bezrobotnym z POwiatu ostródzkiego, raczej nie, a podatnika kosztują krocie. I właśnie walkę z tym procederem zapowiada Kwiatkowski.

Super Expres pisał o POwiatowej imprezie ze starostą  Brodiukiem w Ostródzie

Super Expres pisał o POwiatowej imprezie ze starostą Brodiukiem w Ostródzie

-Przygotowując się do kontroli, będziemy analizować także przypadki szkoleń opisane w mediach. Kontrolerzy sprawdzą, jak zaplanowano szkolenia, czy plany szkoleniowe wynikały z rzeczywiste potrzeby, gdzie zorganizowano szkolenia, na co konkretnie wydano pieniądze podatników i wreszcie jakie dzięki tym szkoleniom osiągnięto efekty. 

/bolek, nik, fakt.pl/

Tak się bawią POwiatowi z Brodiukiem

Na koniec małe przypomnienie:

-Dla wytrwałych, wszystko o staroście  Włodzimierzu https://ostroda2012.wordpress.com/category/wszystko-o-wlodzimierz-brodiuk/

– Tak się w POwiecie pije! http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/starostwo-chleje-a-szpital-tonie-w-dugach-zdjecia_293340.html

-Zawody strzeleckie z oficjalnym udziałem starosty, byli policjanci, wybrani dziennikarze, wojskowi, urzędnicy, WÓDKA I OSTRA BROŃ https://ostroda2012.wordpress.com/2012/09/02/starosta-ostrodzki-wlodzimierz-brodiuk-na-imprezie/

 

Prokuratura w Działdowie (Warmińsko-Mazurskie) chce przedstawić ostródzkiemu policjantowi z wydziału kryminalnego zarzut uporczywego nękania podwładnych. Nie może jednak tego zrobić, bo policjant najpierw leczył się w szpitalu, a teraz jest na zwolnieniu.

Jak poinformował PAP prokurator rejonowy w Działdowie Lech Sienkiewicz, śledczy musieli zawiesić postępowanie prowadzone w sprawie ostródzkiego policjanta z powodu jego choroby.

 

– Mamy zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy, na podstawie którego chcemy przedstawić panu policjantowi zarzut uporczywego nękania podwładnej. Niestety, nie możemy tego zrobić z uwagi na stan zdrowia policjanta – powiedział PAP Sienkiewicz. Zastrzegł, że nie chce mówić o „podtekstach tego nękania”.

Śledczy zapewnił, że prokurator prowadzący sprawę jest w stałym kontakcie z przełożonymi policjanta. Prokuratura zna termin zakończenia zwolnienia lekarskiego policjanta i wie, że po nim wybiera się on na urlop.

– Ale jak jego stan zdrowia na to pozwoli, będziemy chcieli go przesłuchać i postawić mu zarzut – zapewnił prokurator rejonowy z Działdowa.

Pod koniec ubiegłego roku jedna z policjantek wydziału kryminalnego poinformowała prokuraturę, że jest nękana przez przełożonego (policjanta ps. „Śruba”-red). Miał on jej składać propozycje o seksualnym charakterze, a w przypadku ich odrzucania dyskryminować. Po złożeniu tego doniesienia kilka kolejnych policjantek z tej jednostki poskarżyło się na podobne problemy. Na dowód swoich słów policjantki pokazywały m.in. sms-y, które otrzymywały od przełożonego.

Jak powiedziała rzeczniczka prasowa warmińsko-mazurskiej policji Anna Fic (jest żoną komendanta policji w Ostródzie-red.), po tych informacjach kontrolę w ostródzkiej komendzie zlecił m.in. komendant wojewódzki policji.

– Pracownica, której dotyczyła sprawa, została objęta wsparciem psychologicznym, a jej bezpośredni przełożony dla zachowania obiektywizmu i bezstronności przebywał na urlopie, a następnie został delegowany do pracy na roboczym stanowisku w wydziale kryminalnym komendy wojewódzkiej w Olsztynie – powiedziała Fic.

Fic podkreśliła, że kontrola nie wykazała nieprawidłowości „w obszarze nadzoru służbowego, zlecania zadań czy systemu motywacyjnego”. Zastrzegła jednak, że zakres policyjnych kontroli „nie dotyczył sfery działań zarezerwowanej dla prokuratury”.

Rzeczniczka policji dodała, że dalsze decyzje kadrowe i dyscyplinarne w tej sprawie zależą od losów prokuratorskiego śledztwa.

– Bezpośredni przełożony tego funkcjonariusza, mając informacje od prokuratora (…), zawiesił go w wykonywaniu obowiązków służbowych – poinformowała Fic i zapewniła, że policja „stoi na stanowisku równego traktowania kobiet i mężczyzn”.

żrodło: Onet.pl-opr:RK

http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/prokuratura-nie-moze-przedstawic-zarzutu-policjantowi-bo-ten-choruje/60433

Zniszczone samochody, zalane sklepy, piwnice, podziemne garaże, ulice i chodniki. Tak nie wyglądało miasto po przejściu tsunami gdzieś w ciepłym kraju, a nasza Ostróda. Odpowiedzialni za ten bałagan, zamiast stracić prace, mają się świetnie.

Prezes żeglugi z Ostródy,  ulicami miasta jak w Wenecji może spokojnie urządzić rejsy spacerowe swoimi statkami. Będzie to dodatkowa atrakcja dla spółki!

Prezes żeglugi z Ostródy, ulicami miasta niczym jak w Wenecji może spokojnie urządzić rejsy spacerowe swoimi statkami. Będzie to dodatkowa atrakcja turystyczna i dodatkowy zarobek dla spółki!

 

Ostróda prawie jak Wenecja

Ludzie uciekający z podtopionych aut brnęli po pachy w wodzie. Zamienione ulice w rwące potoki, zniszczone samochody, sklepy piwnice i podziemne garaże. To wynik ulewy jaka przeszła nad miastem w piątek ubiegłego tygodnia. Na jeden metr kwadratowy spadło nawet kilkanaście litrów wody.
Woda doszczętnie zniszczyła mi samochód- relacjonuje lokalnej gazecie przerażony mieszkaniec Ostródy. I dodaje- Zdziwiłbym się gdyby to wydarzyło się pierwszy raz, a tu nieustannie w Ostródę zalewa od 4 lat i nikt z władz nic nie robi. Wybory za wyborami i tylko obiecanki cacanki. Najmowicz wygrał, niech się za robotę weźmie-dodaje wzburzony.

Ulicę 11-go listopada najczęściej zalewa woda

Ulicę 11-go listopada najczęściej zalewa woda


Winę za ten stan rzeczy ponosi stara niesprawna lub nieefektywna instalacja burzowa częściowo w mieście pamiętająca czasy III Rzeszy. Choć o problemie władze miasta i podległej spółki PWiK wiedzą od dawna w sprawie niewiele się robi.- Przy ulicy 11-go listopada, zawodzi instalacja burzowa- wyjaśnia emerytowany pracownik wodociągów. Tam przez tiry zapadły się rury. Do tego nieczyszczone są studzienki z liści czy śmieci i mamy tego efekt. Miasto też ma więcej utwardzonych ulic, placów i chodników, a instalacji się nowej nie buduje- wylicza informator gazety.

Zarabia niczym premier Tusk


Zamiast inwestycji w infrastrukturę przedsiębiorstwa (PWiK-red.)którym kieruje (prezes Sławomir A.-red.), za pieniądze spółki kupuje sobie luksusową limuzynę za której szyb nie widać co się dzieje w mieście. Według ostatniego oświadczenia majątkowego, jakie złożył on sam podatnicy zapłacili mu w 2012 roku za przyzwoleniem burmistrza  201 TYSIĄCA, 748 ZŁOTYCH. Sławomir Andrysiak, nota bene- ciekawe (oświadczenie majątkowe prezesa Andrysiaka- andrysiak 2012 (3))

Prezes PWiK w Ostródzie Sławomir Andrysiak do pracy jeździ służbową limuzyną. Do pracy wyjeżdżał przed godziną 09

Prezes PWiK w Ostródzie Sławomir Andrysiak do pracy jeździ służbową limuzyną. Do  Tyrowa wyjeżdżał przed godziną 09

jak to możliwe, zarobił też dodatkowo na umowy zlecenia kolejne 17, 5 tysiąca złotych. To daje ponad 18 tysięcy złotych na miesiąc. Tyle to chyba nie zarabia nawet sama „ministra” Anna Mucha w rządzie Donalda Tuska! Dodatkowo pan prezes Sławomir Andrysiak ma do dyspozycji luksusową limuzynę, którą kupiła mu ostródzka spółka. Tak się do niej przywiązał, że traktuje ją jak swoją prywatną i trzyma ją przed swoim domem w Ostródzie.

Wozy WUKO wyjechały jak ulice zalała woda

Wozy „WUKO” wyjechały jak ulice zalała woda

Na głupoty są pieniądze na inwestycje nie!

Jan Wasilewski, jeden z poprzednich burmistrzów wskazywał na łamach naszej gazety o problemach z kanalizacja w Ostródzie. Wskazywał, że zamiast fontanny, za szerokich słynnych na cały kraj statków, rozbuchanego stadionu,  za dużego jak na potrzeby miasta amfiteatru, czy mariny można by przebudować infrastrukturę kanalizacyjną, bo przecież na niektórych ulicach jest ona w opłakanym stanie. Jednak władze miasta jakby niewidziany tego problemu. Jak niby nic organizowane są imprezy letnie, a
burmistrz zabawia gości z Niemiec. Do tego jego podwładny prezes PWiK dostaje okrągłą sumkę co miesiąc.- Można sięgnąć po dofinansowanie z UE czy WIOŚ, tylko trzeba napisać projekt. Ale lepiej siedzieć i co miesiąc brać pieniądze. PWiK działa jak za komuny kiedy budowali oczyszczalnie w Tyrowie. Tylko nazwa się zmieniła- podsumowuje w lokalnej gazecie były pracownik.

Prezes PWiK zarobił niczym premier Donald Tusk

Prezes PWiK zarobił niczym premier Donald Tusk

nasz-glos.com, opr: wk, Foto: internet, nasz-glos.com, http://www.ostrodaonline.pl

„Oświadczenie majątkowe prezesa Sławomira Andrysiaka- zarobił  blisko 201 748  złotych + umowy zlecenia na blisko 18 tyś – (kliknij obok) andrysiak 2012 (3)
Sprawdzimy niebawem ile zarobili koledzy pana Prezesa Andrysiaka w innych tego typu firmach w ościennych powiatach i gminach. Założę się ze będzie dużo mniej i do tego nie będzie limuzyn!”

————————————————————————————

Czytajcie też :

Rodowód „żeglugi”, pt. Prawda o Mnie  http://jarsz.wordpress.com/

Niebawem kolejne „rewelacje” na temat prezesa Szostka, byłego sędziego piłkarskiego, a obecnie prezesa żeglugi. 

Panie burmistrzu i prezesie JarSz-ostek, jeżeli jest tak pięknie to żądamy o poinformowanie społeczeństwa o sytuacji w spółce. To spółka miejska, należąca do mieszkańców i należy się nam informacja jak psu BUDA!

Jarosław Szostek nadal prezesem Żeglugi w Ostródzie

Jarosław Szostek nadal prezesem Żeglugi w Ostródzie

Prosimy o przedstawienie plany rzeczowo-finansowego, informacji o wszelkich przepływach pieniężnych i usługach obcych. Kto je i po co wykonywał panie Prezesie Szostek. Bo sytuacja nie jest do śmiechu!

Nasz Głos-POLICJA W ŻEGLUDZE?

Panie Burmistrzu zmień głównego aktora, bo ten serial się nigdy nie skończy! Notoryczne zmiany rozkładu jazdy i związany z tym chaos komunikacyjny, likwidowane linie autobusowe, zdezelowane autobusy, rozprawy sądowe, zadłużenie i teraz zastraszanie radnej. Żegluga Ostródzko-Elbląska, którą zarządza były sędzia piłkarski i były członek platformy obywatelskiej Jarosław Szostek, ma się źle przez co nie schodzi z czołówek lokalnych mediów. Burmistrzu zrób wreszcie coś z tym prezesem!

Tydzień temu pisaliśmy o prezesach miejskich spółek jak korzystają z przywilejów władzy. Najwięcej miejsca poświęciliśmy prezesowi Żeglugi Jarosławowi Szostkowi, który jeździł z pracy i do pracy w Ostródzie państwową limuzyną ze swojego apartamentu w Olsztynie. Tylko jeden taki wyjazd może kosztować podatników wraz z kosztami amortyzacji, ubezpieczeń i innych wydatków średnio blisko 100 złotych dziennie i to pod warunkiem, że szanowny pan prezes jedzie jedynie spod żeglugi w Ostródzie pod swój dom w Olsztynie.
W sprawie sytuacji w Żegludze, przez cały tydzień i na ostatniej sesji rady miasta obradowali radni miejscy. Sytuacja w spółce jest niepokojąca, bo wskaźniki płynności  finansowych w firmie mówi, że znajduje się ona na pograniczu utraty płynności finansowej. Do tego dochodzi zamknięty kanał, brak nowych statków i zdezelowany tabor, który wymaga coraz większych nakładów – informuje jeden z radnych, który ze względu na wydarzenia z wtorku nie chce publicznie się wypowiadać. Jedna z radnych maiła dostawać przed środową sesją sms-y z pogróżkami. Po prostu się boję – powiedziała radna.
Sprawdziliśmy i faktycznie we wtorek wpłynęło na policję doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Żeglugi. Takie doniesienie wpłynęło do nas we wtorek wieczorem -informuje Izabela Niedźwiecka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. Przesłuchujemy w tej sprawie świadków i strony postępowania-dodała Niedźwiecka.

Policja odmówiła podania nazwiska radnej, nam jednak udało się to ustalić. Chodzi o radną Urzędu Miejskiego w Ostródzie , która skrupulatnie rozlicza miejskie finanse. Z wykształcenia jest ekonomistą. Do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę, nie będę się wypowiadała w tej materii. Potwierdza, że  dostawała sms-y od pana prezesa na prywatny numer wieczorem we wtorek – powiedziała nam. 
Jeżeli prokurator uzna ze doszło do popełnienia przestępstwa, prezesowi może grozić nawet 5 lat więzienia.

Redakcja w środę próbowała się skontaktować telefonicznie  z Jarosławem Szostkiem, po to  aby prezes ustosunkował się do powyższej sprawy . Niestety Pana Prezesa nie było w swoim miejscu pracy.

Nasz-głos.com, red

Prosimy o udział w ankiecie, głos można oddać raz na dobę z jednego nr IP

Przegląd lokalnej prasy

Nasz Głos

Urzędnicy utopili miliony złotych !

Jak zwykle zapłacą podatnicy. Winni pracują nadal

Za szerokie statki, których nikt nie chce przerobić, zaginiony tor kajakowy, przewalające się pomosty, zdezelowane autobusy, sypiące się trybuny stadionu, nie działające podgrzewanie murawy, nową do remontu marinę oraz inne „inwestycje” za dziesiątki milionów złotych, za niechlujstwo urzędników i niektórych polityków zapłacą nie kto inny, jak podatnicy. Ostródzie grozi bowiem realnie zwrot wielomilionowych dotacji unijnych.

Po przeprowadzonych audytach, wstępnych postępowaniach prokuratury i kontrolerów NIK-u wyłania się ponury obraz naszego miasta-czytamy w gazecie Nasz Głos

Limuzyna na zawołanie prezesa

Zostać prezesem to bajońskie życie, szczególnie w Ostródzie!

Jarosław Szostek-Foto-FotoSport

Jarosław Szostek-Foto-FotoSport

Likwidują linie autobusowe dojeżdżającym do pracy mieszkańcom, obniżają pensje szeregowym pracownikom, podnoszą ceny, podatki… a sami nie mogą obejść się bez przywilejów władzy. Prezesi dwóch ostródzkich spółek rozwożą się jak tylko mogą luksusowymi brykami. Ba, nawet traktują je jak swoje prywatne. W rankingu prezesów krezusów przoduje Jarosław Szostek, były sędzia piłkarski i były już członek Platformy Obywatelskiej. Szostek został wyznaczony przez nowe władze Ostródy na prezesa miejskiej spółki Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej.

Zakup limuzyn dla prezesów miejskich spółek kosztował podatników około 240 tysięcy złotych. Luksusowe Peugeoty trafiły kolejno do prezesów Miejskich Wodociągów i Kanalizacji oraz do Żeglugi. Wielokrotnie na ostródzkich forach internetowych poruszane były kwestie wykorzystywania tych samochodów do celów prywatnych. Prezes „wodociągów został nawet przyłapany pod swoim domem jak z limuzyny wykłada zakupy. Postanowiliśmy, po roku od referendum, sprawdzić czy coś się zmieniło. Okazało się, że nie dość, że sytuacja nie uległa poprawie, to wyszła jeszcze większa hipokryzja. 

Prezes PWiK w Ostródzie z zakupami

Prezes PWiK wykłada  zakupy z limuzyny zesponsorowanej przez podatnikow

więcej na gazetowych stronach naszego głosu

Czytaj też:
Nie jestem pieniaczem http://www.futbolnews.pl/informacje/informacje-regionalne/warminsko-mazurskie/art,120,byly-sedzia-jaroslaw-szostek-nie-jestem-pieniaczem.html
Prezes PWiK w Ostródzie i dla niego limuzynka https://ostroda2012.wordpress.com/tag/prezes-pwik-w-ostrodzie/

Burmistrzu sprzedaj wreszcie te limuzyny. Skończ z krezusami prezesami!

Ponieśliśmy szereg dotkliwych porażek w różnego rodzaju wyborach lokalnych. Nasze koleżanki i koledzy alarmują, że coraz częściej działania samorządowców Platformy i aparatu partyjnego w regionach zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy. W efekcie tego wszystkiego nasze notowania spadają, a w naszych szeregach pojawia się zaniepokojenie” – pisze w liście Jarosław Gowin (PO).

Jarosław Gowin

Jarosław Gowin

Faktycznie, jakby spojrzeć na lokalnych działaczy PO w tym delegata krajowego, to trudno nie zgodzić się z Panem Ministrem Gowinem. Wielokrotnie pisaliśmy o Staroście Włodzimierzu Brodiuku, który do cna wykorzystuje przywileje władzy w związku z piastowaną funkcją Starosty Ostródzkiego. Postaramy się przytoczyć jedynie kilka przykładów….

1.

Klawe życie starosty Brodiuka link do całego tekstu http://wp.me/p2hr4H-dv

Samorządowiec Brodiuk, wybrany przez koalicyjnych radnych, ma naprawdę klawe życie. Nie dość, ze co miesiąc pobiera okrągłą sumkę, na którą zwykły Polak tyra ponad pół roku, to jeszcze służbową luksusową urzędową limuzynę traktuje jak swoją, prywatną. Pan starosta, po pracy w urzędzie, tak przylgnął do służbowego „superba”, że zabiera go ze sobą i jedzie nim do domu (oczywiście takim z takim z basenem).

2.

Tak wygląda tydzień z życia Starosty link do całego tekstu  http://wp.me/p2hr4H-rY

Jedli, pili i strzelali z ostrej amunicji,a w wśród nich starosta Włodzimierz Brodiuk, wybraniec narodu. Na strzelnicy w Kaczorach pod Ostródą zebrała się „elita” Policjantów, działaczy PO, wybranych dziennikarzy ( tych co bronili koalicji miłości jak lwy) i oczywiście wspaniałego naszego pana Starosty. Był grill, ognisko i oczywiście wyskokowe trunki. O ostrej amunicji nie wspomnimy….

3.

Starosta piratem drogowym?! link do całego tekstu http://wp.me/p2hr4H-pT

Policjanci z Elbląga prowadzili  dochodzenie w sprawie wykroczeń drogowych, których miał dopuścić się 58-letni Włodzimierz B. z Ostródy na przełomie czerwca i lipca 2012 roku. prawa trafiła do sądu w Ostródzie….- Taka sprawa była prowadzona w naszej komendzie miejskiej- potwierdza asp. Krzysztof Nowacki rzecznik prasowy KMP w Elblągu.

4.

POwiatowe ostatki link do całego tekstu http://wp.me/p2hr4H-Cg

http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/starostwo-chleje-a-szpital-tonie-w-dugach-zdjecia_293340.html

Życie urzędnika jest fajne! Co z tego, że szpital powiatowy tonie w długach. Urzędnicy ze starostwa powiatowego w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) wiedzą, jak nie myśleć o kłopotach. Trzeba zalać robaka wódką!

Plawienie się w luksusowej knajpie w nocy i inne tematy na temat starosty wkrótce

dla zanęty kilka zdjęć

k4 k2

Włodzimierz Brodiuk w luksusowym hotelu

Włodzimierz Brodiuk w luksusowym hotelu