Moc nie będzie z Tobą Olgierdzie D.!

Posted: 21 września 2012 in Bez kategorii, Znalezione w sieci
Tagi: , ,

Pisownia oryginalna

Szanowny Panie Olgierdzie jednak jest Pan narkotycznie uzależniony na punkcie swojego EGO. Wszelkie uwagi kierowane w Pańską stronę są niestrawne dla Pana i nie wyciąga Pan z tego żadnych wniosków.
Niestety ale to Pan jest 100% przykładem defetysty wśród ludzi, którzy w jakiś tam sposób nie sprzyjają Panu, lub też nie zgadzają się z Pańskimi wizjami. Według Pana to tylko oni są destruktywni, opluwają, są bardzo biedni duchem itd., itd.. Nie jest Pan w żaden sposób permisywny dla innych. Widzi Pan tylko ciemne strony wszystkiego wśród krytykujących Pana ludzi i to tak Pan ubarwia swoją elokwencją, że czarniejszej czerni nawet kominiarze nie widzieli w kominach. Jest Pan super przykładem postaci Lorda Vadera z filmu „Gwiezdne Wojny”, który budując swoją potęgę i „wspaniałe imperium” posuwa się do intryg i głęboko wpojonej zemsty. Ale Moc nie będzie z Panem.
W swoich artykulikach na blogu z uporem maniaka struga Pan człowieka szczęśliwego, zadowolonego, wszystkowiedzącego, prawego, wspaniałomyślnego, pomocnego dla innych, przyjacielskiego i Bóg jeden wie jakie przymiotniki lub określniki wspaniałości i boskości mógłby Pan sobie przypisać, tylko po to aby przekonać siebie do innych.  To jest demagogia – definicja dostępna w Wikipedii. Ale rzeczywistość jest zupełnie inna i to Pan jest jej budowniczym.
Przykład bardzo prosty z ostatnich dni, aby nie sięgać daleko w przeszłość – piątek 14 września 2012 roku, artykuł w Gazecie Ostródzkiej – czy to jest przykład wyciągnięty z nauki Karola Wojtyły o „Miłości i odpowiedzialności”. Takie to nauki wyciągnął Pan z Jego przekazu? – Panie Olgierdzie niech Pan skończy z tą hipokryzją. Jak prawy człowiek upublicznia dokument, który de facto nie powinien być w Pańskim posiadaniu, dokument szczególnie chroniony prawem? Czy to jest nauka Karola Wojtyły o „Miłości i odpowiedzialności”?
Zastanawiam się czy w Pańskim słowniku elokwencji są w użyciu takie słowa jak: przepraszam, to mój błąd, wybacz, postąpiłem niewłaściwie, jest mi przykro z tego powodu itp.. Wydaje mi się, że są to słowa głęboko ukryte, obce dla Pana, a wręcz zardzewiałe w Pańskim  zasobie leksykalnym. Czy to tak trudno zrozumieć, że społeczność ostródzka już Pana nie chce, że ma Pana dosyć? Czy te wszystkie przekazy nie docierają do Pana?
Proponuję aby zakupił Pan sobie zeszyt 60-kartkowy – najlepiej u Chińczyka, na wprost Pańskiego biura wyborczego (bo taniej) – i kaligrafując cały, od dechy do dechy, powtarzał zdanie: „Oni mnie już w Ostródzie nie chcą.” Może to wreszcie do Pana dotrze.
Nie przywykłem używać inwektyw (ulubione Pańskie słowo) w stosunku do Pańskiej osoby, ani stosować ataków ad personam (drugie ulubione), bo i po co. Pan mi jako człowiek wcale nie przeszkadza i z całym spokojem może Pan oddychać tym samym powietrzem i stąpać po tych samych ulicach, bo ja w przeciwieństwie do Pana czerpałem nauki jakie przekazywał Karol Wojtyła i wybaczać umiem. Na koniec użyję parafrazy – „Olgierdzie, jakim mnie Panie Boże stworzyłeś, takim mnie mosz….”

~Zniesmaczony Olgierdem D, 2012-09-20 17:06

 

Reklamy
Komentarze
  1. Wp pisze:

    Cięzko tego człowieka oderwac od korytka oj cięzko 🙂

  2. bobo pisze:

    To co przeczytałem w poprzednim numerze GO, to przypomina mi lament świni oderwanej od koryta. Dziwę się, ze sztab Nosewicza nie pozwał jeszcze gazety i wizjonera z Lubajn do sądu. Moze nie chcą się babrać w gównie jak inni…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s