Archiwum dla Czerwiec, 2012

Mamy ogromny i największy amfiteatr w regionie, nowe możliwości techniczne i finansowe i doskonalą kadrę managerską zajmująca się promocją miasta i media piszące o Ostródzie.

 Własnie ostatnio Centrum Kultury w Ostródzie, pod kierownictwem Juliana pawłowskiego, oraz Anny zapaśnik Baron w pocie czoła zaprezentowało podczas ostatniej komisji kultury, program na letnią rozrywkę dla turystów i  Ostródzian. Nie wiem czy jestem wróżką, ale program był niestety do przewidzenia…

Zresztą zobaczcie Państwo sami-na video;

Pewnie znaleźliście coś dla siebie!?

PS. Proszę komentować. Instrukcja; Klikamy w dymek w prawym górnym rogu każdego z postów. Jak otworzy się okno, proszę wpisać komentarz i podać adres email. Może być lipny i wysłać do moderatora. Miłego komentowania….

Reklamy


Sztandarowa z wielką pompą otwarta  inwestycja odwołanego w referendum burmistrza Olgierda D., fontanna  od blisko już dwóch tygodni nie działa!  Najpierw przestała grać muzyka, po tym zgasło światło, a od kilku dni nie leci woda.  Wiadomo też że zainstalowane kamery monitorujące fontannę przed dewastacją  też nie działają. Czy to celowe działanie, czy zaniedbanie urzędników ratusza? Ci ostatni  problem z fontanną zauważyli dopiero w miniony piątek!

Może cała ta sprawa ma podwójne dno i my mieszkańcy mamy myśleć, że świat kończy się na Olgierdzie D. z Lubajn i mamy go z powrotem przywrócić w najbliższych wyborach? Wtedy fontanna zadziała… 

Jak dowiedział się portal ostroda2012.wordpress.com, dwie wersje o niedziałającej od prawie dwóch tygodni fontannie, zostały już ustalone i są „wdrażane” opinii publicznej. Za spowodowanie tak potężnej awarii (przypomnijmy; koszt budowy 2 miliony złotych), jest odpowiedzialny nieznany sprawca, który zakrył jedną z dysz szmatą, lub zasypał piaskiem! Takie wersje opowiadają pracownicy ratusza i pouczone odpowiednio lodziarki.

Tu nasuwa się pytanie, czy to profesjonalna fontanna, czy ogrodowa atrapa za kilkadziesiąt tysięcy złotych? W to nikt panie i panowie urzędasy nie uwierzy, że za tą kompromitacją stoi nieznany sprawca, który pod osłoną nocy unieruchomił fontannę. Po naprawie chyba według toku myślenia ostródzkiego magistratu, trzeba będzie ustawić całodobową wartę, która dopilnuje brudnych butów spacerowiczów luźnych ubrań. Bo przecież w każdej chwili spódnica mini może wkręcić się w dysze fontanny. Rozwiązanie jest jedno, na teren gdzie działa fontanna, będzie można wchodzić jedynie boso i bez ubrania. Wtedy wszystko będzie działało jak trzeba.

Ja powiem jaka jest przyczyna awarii, to burza, która przeszła w nocy z poniedziałku, na wtorek. Po wyładowaniach tania chińska elektronika się popaliła. Problemy z fontanną dopiero się zaczną, bo po każdej burzy, której piorun uderzy w jezioro koło fontanny może dojść do podobnej awarii. Tylko co będzie po czasie gwarancji?     

Oto kilka zdjęć;

Miejscowe żule opanowali fontannę i piją pod okiem kamer

Miejscowe żule opanowali fontannę i piją pod okiem kamer

Widok dla turystów za 2 miliony złotych

Widok dla turystów za 2 miliony złotych

Gdzie jest straż miejska, ściga kierowców?

Szkoda, że nie gra muzyka…

Ostróda:Najdroższa melina na świecie, kosztowała 2 miliony złotych!

Ostróda:Najdroższa melina na świecie, kosztowała 2 miliony złotych!

Przeczytaj też:
Afera ze statkami https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/14/urzednicy-z-ostrody-zmarnowali-miliony-zlotych/
Z akt IPN-Burmistrz donosił do SB? https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/09/burmistrz-w-ostrodzie-donosil-do-sb/
Statki z Ostródy w zainteresowaniu prokuratury https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/13/ostroda-znowuw-mediach/

Mieszkańcy Ostródy opowiedzieli się, że chcą zmian. W niedawno zorganizowanym referendum odwołali burmistrza Olgierda D. i jego dwóch zastępców. Jednak ci anni myślą spakować się i z twarzą opuścić urząd, tylko jakby niby się nicnie stało przesiadują w urzędzie.

Choć od referendum minęło prawie trzy tygodnie, Grzegorz S., codziennie przesiaduje w urzędzie jakby nic się nie stało. Nawet na jego stan rzeczy nie wpłynął krytyczny program  w TV TVN.

 Dlaczego Grzegorz S. , były zastępca byłego burmistrza Olgierda D., chodzi po pokojach urzędu jakby była to jego prywatna własność.

Godzinami przesiaduje u w pokojach ważnych urzędników ratusza. Obawia się kontroli, czy morze przygotuje się do kampanii wyborczej, który niebawem się rozpocznie?

Sytuację komplikuje fakt opieszałości przy wyznaczeniu komisarza, który powinien zostać powołany niezwłocznie przez prezesa rady ministrów Donadla Tuska. Komisarz w ciągu 90 dni od daty referendum zobowiązany jest do przeprowadzenia wyborów nowego burmistrza.

Tu należy nadmienić, że to Grzegorz S., był przez lata wcześniej jako naczelnik, a później zastępca burmistrza odpowiedzialny za kluczowe inwestycje w mieście, w tym za sławne nie tylko w całym kraju statki…

Z urzędem nie może też pożegnać się namaszczony przez ostródzkie PO, Krzysztof Ż. Ten ostatni burmistrzem był zaledwie od grudnia ubiegłego roku. Ciekawe gdzie teraz znajdzie pracę. Jego żona i były pracownik z warzywniaka, pracują oboje w starostwie. czy i na taką „fuszkę” może liczyć pan Krzysiu? 

Zobacz też:
 Skandal ze statkami oczami TVN https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/14/urzednicy-z-ostrody-zmarnowali-miliony-zlotych/
Przeszłość Olgierda D. https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/09/burmistrz-w-ostrodzie-donosil-do-sb/

               Na zwołanej w miniony czwartek nadzwyczajnej sesji rady miejskiej, po rozstrzygniętym referendum radni opozycyjni na ręce przewodniczącego rady Henryka Hocha złożyli interpelację w sprawie stanu miejskich finansów. Poniżej prezentujemy treść jaką otrzymał przewodniczący Hoch.

Interpelacja Radnych Klubu Jana Nosewicza i PiS

Interpelacja Radnych Klubu Jana Nosewicza i PiS

 Żeby powiększyć kliknij w skan pisma

Ile kosztowała podatnika służbowa limuzyna dla prezesa Graczyka?

Ile kosztowała podatnika służbowa limuzyna dla prezesa Graczyka?

Prezes Graczyk wsiada do służbowej limuzyny

„Państwowy” Prezes Graczyk wsiada do służbowej limuzyny. Ile kosztowała podatników ta limuzyna?

Czytaj też: 
"Mroczna" przeszłość Olgierda D.? z linkiem do strony archiwum IPN-u https://ostroda2012.wordpress.com/2012/06/09/burmistrz-w-ostrodzie-donosil-do-sb/
Klawe życie starosty Brodiuka https://ostroda2012.wordpress.com/2012/05/16/wlodzimierz-brodiuk-to-ma-klawe-zycie/

Strona archiwum IPN o senatorze PO z Miłomłyna http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?lastName=gorczyca&idx=&katalogId=3&subpageKatalogId=3&pageNo=1&osobaId=7458& 

Radny Ostródy: to największa wpadka władz

http://uwaga.tvn.pl/59071,news,,radny_ostrody_to_najwieksza_wpadka_wladz,reportaz.html

Statki pełne pasażerów przeciągane na specjalnych pochylniach po lądzie, jedna z najbardziej oryginalnych polskich atrakcji turystycznych. To Kanał Ostródzko-Elbląski, który miał otrzymać piękny wakacyjny prezent. Gmina Ostróda za ponad 3,5 mln zł zamówiła trzy statki rzeczne do obsługi turystów. Miało być nowocześnie i światowo, ale wyszło jak zawsze. Na razie zbudowano dwa statki, z których jeden grozi zatonięciem, a drugi jest za szeroki jak na 150- letnie śluzy Kanału Ostódzko-Elbląskiego

Kanał Elbląsko-Ostródzki w Polsce wydaje się nie być dość znany. Na świecie jest natomiast wizytówką naszego kraju. Michael Palin, współtwórca znanej na całym świecie brytyjskiej grupy komików Monty Python a ostatnio programów podróżniczych, pokazując właśnie ten kanał portretował Polskę w swoim filmie dla BBC przedstawiającym nowe kraje Unii Europejskiej.

– Lubię tędy pływać. Kanał Elbląski jest unikatowy praktycznie na skalę światową. Myślę, że jest to największy skarb Polski – uważa Andrzej Bobrowicz, przewodnik turystyczny.

Statki, które teraz pływają po kanale mają kilkadziesiąt lat. Nowe miały go wprowadzić w XXI wiek. Zamówione przez władze Ostródy nowoczesne jednostki kosztowały ponad 3,5 mln zł. Dwa z trzech zamówionych statków okazują się jednak za szerokie, by mogły pływać po kanale. Potwierdzają to przedstawiciele Polskiego Rejestru Statków.

– Szaleństwem byłoby wprowadzać je w takie miejsca, która są ograniczone parametrem szerokości. One się nie zmieszczą, 16 – 20 cm są za szerokie – mówi Karol Pomorski, Polski Rejestr Statków.

– Pytano nas czy jest możliwe korzystanie ze statków o większych parametrach. Odpowiedzieliśmy, że nie widzimy takiej możliwości – dodaje Andrzej Ryński, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.

Włodarze Ostródy odpowiedzialni za zamówienie statków nie przyjmują do wiadomości argumentów specjalistów i zapewniają, że ustalona przez miasto specyfikacja odpowiada normom.

– Ostatecznej decyzji nie wydał. Wyda ją już po faktycznym wpłynięciu na wózki. Ja podkreślam, że ta szerokość umożliwia pływanie i korzystanie z pochylni. Ja nie widzę, żadnego problemu – twierdzi Grzegorz Socha, wiceburmistrz Ostródy.

Takiej pewności nie ma zarządca kanału, odpowiedzialny za jego utrzymanie.

– Te pochylnie mają 150 lat. Dokonując rewitalizacji Kanału Elbląskiego zachowaliśmy wszystkie warunki historyczne nałożone przez konserwatora.  Nie możemy tych parametrów zmieniać, bo jest to obiekt zabytkowy – wyjaśnia Andrzej Ryński, Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.

Szerokość statków to nie jedyny problem. Po zwodowaniu pierwszego z nich okazało się, że przede wszystkim nie gwarantuje on bezpieczeństwa pasażerów.

– Nie może zostać przez nas dopuszczony do żeglugi, ponieważ nie spełnia podstawowych standardów. Jednym z nich jest pływalność, tzn. żeby ludzie po awarii, po przebiciu kadłuba mieli szansę się uratować. Jeżeli nie spełni tego warunku, jednostka będzie się pogrążała, aż do utonięcia – mówi Karol Pomorski, Polski Rejestr Statków.

Projektantem statku jest inżynier Zenon Górecki, właściciel biura projektowego z Gdańska. Jego zdaniem wady konstrukcyjne wzięły się stąd, że gmina – wbrew wcześniejszym ustaleniom – nie dopuściła go nadzoru nad wykonaniem projektu w stoczni. Sądzi on też, że projekt został zmieniony bez jego wiedzy i zgody.

– Myślę, że statek został zbudowany nie według naszego projektu. Gdyby był ściśle budowany, to jako nadzór autorski, powinniśmy mieć prawo wglądu. Nikt nie zawarł ze mną umowy. Nie miałem prawa wejść na budowę – twierdzi inż. Zenon Górecki, projektant statków IDEK sp. z o.o.

Odpowiedzialny za żeglugę zastępca burmistrza Ostródy o obowiązku dopuszczenia projektanta do etapu wykonania statku w stoczni dowiedział się od nas podczas nagrania.

– Projektant ze zrozumiałych względów zawsze będzie się tłumaczyć i szukać wszelkich możliwości, żeby oddalić swoje błędy popełnione w trakcie realizacji – mówi Grzegorz Socha, wiceburmistrz Ostródy.

Miesięczne utrzymanie niedopuszczonych do żeglowania statków kosztuje kilka tysięcy złotych. Choć władze o problemie wiedzą od kilkunastu miesięcy, wciąż nie wiadomo, kiedy rozpocznie się przynajmniej próba uratowania tego projektu.

– Gmina powiedziała, że będą próbować zorganizować pieniądze na program naprawczy. Ale do dziś nic się nie zmieniło, bo statki stoją – mówi Jan Wierzchowski, producent statków stocznia JABO.

Jak na razie przyszłość Kanału Elbląsko-Ostródzkiego dobrze wygląda przede wszystkim na wizualizacjach komputerowych. Opozycyjni radni twierdzą, że historia budowy nowych statków to największa wpadka lokalnych władz od wielu lat.

– Jakim cudem można było zapłacić za coś, co nie spełnia norm? Płacąc, przyznaliśmy się, że jest w porządku. Najpierw powinniśmy sprawdzić rachunek, wykonanie, zgodność przepisami, jakość statku i dopiero zapłacić. A wyłożyliśmy pieniądze w ciemno. Odzyskanie ich będzie trwało kilka lat – mówi Grzegorz Kierozalski, radny miasta Ostróda.

Autor TVNUWAGA

http://www.fakt.pl/Statki-z-Ostrody-za-duze-na-kanal,artykuly,162757,1.html

Śledczy zajęli się bulwersującą sprawą statków z Ostródy. Miały promować jedyny w świecie kanał z unikatowymi pochylniami, ale nie wpłyną na niego, bo są za szerokie

Ostróda:Gazeta Fakt wydanie krajowe

Ostróda:Gazeta Fakt wydanie krajowe

Miały promować jedyny w świecie kanał z unikatowymi pochylniami, ale nigdy na niego nie wpłyną. Zamówione przez urzędników z Ostródy (warmińsko-mazurskie) statki są za szerokie i nie mieszczą się ani w śluzach, ani na pochylniach. Mało tego. Nie przeszły testów, bo zaczęły tonąć. Po tym jak biurokraci utopili miliony złotych, sprawą zajęła się prokuratura.

Urzędnicy z Ostródy w przetargu odrzucili prestiżowe stocznie, które wcześniej budowały, dotychczas pływające po kanale Elbląskim statki i wybrali małe przedsiębiorstwo specjalizujące się między innymi w produkcji ze stali nierdzewnej balustrad.

Mimo tego, że pieniądze już zostały wydane, to statkinadal nie pływają i pływać nie będą!

Pierwsza z trzech zamówionych jednostek już od roku powinna przemierzać Kanał Elbląski, jednak do dziś nawet nie została odebrana. Stoi podparta na kołkach w zakładzie wykonawcy.

Ta bulwersująca sprawa zainteresowała śledczych z Ostródy. – Zapoznajemy się z dokumentami i przesłuchujemy świadków – informuje Zbigniew Łukasiak, szef prokuratury w Ostródzie.

Olgierd D., zapowiada start w wyborach na burmistrza z Ostródy

Mówiło się od tym od dawna, ale dowodów nikt na to nie miał. Po rozstrzygniętym referendum jak grom z jasnego nieba spadła na ostródzian informacja o  przeszłości Olgierda D. Czy pojawienie się tej informacji, to przypadek? Raczej nie, bo w specsłużbach przypadków po prostu nie ma!

Według akt IPN, D. jako tajny współpracownik pseudonim „Tomasz” do współpracy przystąpił DOBROWOLNIE. Miał dla wydziału IV zabezpieczać kościelne stowarzyszenie „PAX”. Właśnie to wydział IV Służby Bezpieczeństwa PRL-u, jest odpowiedzialny za śmierć księdza Jerzego Popiełuszki, kapelana Solidarności i prześladowanie wielu innych opozycyjnych duchownych.

Po czterech latach, Olgierd D., kiedy wiadomo że SB stoi za śmiercią duchownego według IPN, dobrowolnie zostaje zarejestrowany jako Tajny Współpracownik ps. „TOMASZ”, właśnie w morderczym wydziale IV…CDN 

Tu link do innego działacza PO z Ostródy http://katalog.bip.ipn.gov.pl/showDetails.do?lastName=gorczyca&idx=&katalogId=3&subpageKatalogId=3&pageNo=1&osobaId=7458&

Żeby powiększyć kliknij w obrazki 

Ks. Jerzy Popiełuszko Fot: arch. parafi św. Stanisława

Ks. Jerzy Popiełuszko Fot: arch. parafi św. Stanisława

Ostróda:Olgierd D. na posiedzeniu PRON-u

Ostróda:Olgierd D. na posiedzeniu PRON-u

Tw. "Tomasz" Fot. KWSBOL

Olgierd D. w latach 80-tych

z akt IPN

Karta z akt IPN

Z teczki bezpieki

Z teczki bezpieki

Olgierd D.

Olgierd D.

TW "TOMASZ" spod Ostródy
TW „TOMASZ” spod Ostródy