Posts Tagged ‘burmistrz ostródy’

Radny przed sądem próbował udowodnić, że cała sprawa jest polityczna!

Stanisław K fakt

To prawdziwa kpina wymiaru sprawiedliwości. Sąd rejonowy w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) po wielu miesiącach ślimaczącego się śledztwa, skazał radnego miejskiego za jazdę samochodem po pijanemu. Sędzia był wyjątkowo łaskawy, bo radnemu wymierzył jedynie… grzywnę i odebrał na dwa lata prawo jazdy! Radny, przewodniczący rady miejskiej SLD, mimo że popełnił przestępstwo to nie usłyszał wyroku więzienia w zawieszeniu

59-letni Stanisław K., został przyłapany w ubiegłym roku, jak jechał zamroczony alkoholem ulicami miasteczka. Policję powiadomił anonimowy świadek, który widział jak radny po libacji alkoholowej wsiada do swojego auta. – Zataczał się na nogach i jak niby nic wsiadł do auta i pojechał do domu. Tu go wszyscy znają, bo od lat jeszcze w strukturach PZPR piastował wysokie stanowiska. Ludzie siedzący na przystanku zadzwonili na policję, bo ledwie wsiadał do auta - wspomina jeden ze świadków zdarzania.
Kiedy policjanci z drogówki zatrzymali radnego pijaka, ten wypierał się, że jak wsiadał do auta był trzeźwy. A jak zatrzymał wypił 20 gram wódki. Jednak stróże prawa przebadali Stanisława K., okazało się, że miał 1,2 promila alkoholu we krwi. Sprawa trafiła na biurko prokuratora.
Jednak radny nawet w obliczu miażdżących go dowodów, nie miał zamiaru poddać się i na etapie śledztwa przyjmował różne linie obrony, nawet taką że to jest zemsta polityczna. Prokuratura i policja przez obrońcę i samego Stanisława K., dosłownie została zasypana różnego rodzaju wnioskami. – Musieliśmy powoływać biegłych, prowadzić eksperymenty w tym drogą retrospekcję, a to wszystko służyło przedłużenia się śledztwa, tylko nie wiem po co, bo dowody były jednoznaczne - mówi Fakt.pl jeden ze śledczych.
Jak udało nam się dowiedzieć Stanisław K. przez ten cały czas pobiera miesięcznie dietę radnego (około 1300 zł) oraz zgarnia kasę w miejskiej spółce.
Po wielu miesiącach batalii, udało się nieprawomocnie skazać radnego. Sąd radnemu, który przez cały czas przedłużał śledztwo, wymierzył mu jedynie grzywnę i zakazał jazdy samochodem przez dwa lata. Sędzia, mimo wyraźnego wniosku prokuratora, nie wymierzył Stanisławowi K. wyroku ograniczenia wolności. -To jest kpina, bo ilu rowerzystów co siedzą za jazdę po pijaku. Widać radny może czuć się bezkarny - denerwuje się Jan Wiśniewski (55 l.) z Ostródy.
Wyrok jest nieprawomocny, Stanisław K., z którym nie udało nam się skontaktować, zapewne złoży apelację i tym dociągnie do końca kadencji radnego inkasując przy tym okrągłą sumkę!
źródło Fakt.pl
Przeczytaj też:

Burmistrz posyła dzieci, do szkoły grozy!

Porozbijane butelki, wystające ostre rury z ziemi, podpaski, kondony, puste opakowania po tanim alkoholu, zdezelowany sportowy sprzęt pamiętający czasy głębokiego PRL-u, ogniska palone nawet na szkolnym boisku. Właśnie tak wygląda przygotowanie szkoły nr 2 w Ostródzie, do której burmistrz Ostródy chce posłać 6-letnie dzieci. Rajco Ostródy radzę najpierw zobaczyć tę „szkołę grozy”, jej okolicę gdzie dzieci będą bawić się podczas przerw na własne oczy osobiście, a nie próżniaczo wychwalać się na łamach miejskiego informatora, który to znaleźliśmy przed Wielkanocą w skrzynkach pocztowych. Pisze tam pan z pełną odpowiedzialnością jak to za kilka miesięcy nasze ostródzkie szkoły będą przygotowane na przyjęcie 6-latków. Panie Burmistrzu Najmowicz, kolejna wtopa w pańskim wydaniu!

Już jednego mistrza propagandy w referendum pożegnaliśmy, czy i pan teraz ma zamiar wejść w buty zapomnianego już wizjonera z Lubajn?

Czekamy też jak zaraz na fecebooku odezwie się Pański Pis-owski obrońca, który karierę zaczynał w milicji obywatelskiej, a obecnie zatrudniony jest na stadionie ds. zabezpieczenia imprez masowych. Uważać trzeba na niego, bo jak sprawdzaliśmy ten pan, posiada dwie jednostki broni, chodzi w moro i zamierza kandydować z ramienia PIS-u do rady miasta.

>>>Dzieci z „dwójki” sprzątały po żulach

>>>Medialne „sukcesy” byłego burmistrza

Oto kilka zdjęć z tej szkoły grozy.

 

Zobacz film nakręcony pod przygotowaną dla sześciolatków szkołą

„EX” prezes „Ż”, ma zostać członkiem jednej z rad nadzorczych miejskich spółek?

1 marca skończył się okres wypowiedzenia dla J. S. i już nie jest pracownikiem i prezesem żeglugi. Jednak jak udało nam się ustalić, były prezes ma zostać członkiem rady nadzorczej jednej z miejskich spółek.- Jego kandydatura jest poważnie forsowana przez ludzi z ostródzkich władz- zdradza nam jeden z członków PiS-u. Niedawno odbyło się spotkanie klubowe i temat J.S., tam był poważnie poruszany. Burmistrz się podobno zastanawia, bo mu miał obiecać stołek po tym jak zastąpił go jeden z członków rady nadzorczej „Ż”-dodaje nasz informator, aktywny członek PiS.

ilustracja do tematu- ostróda długo nie zapomni o prezesie

Ilustracja do tematu- Ostróda długo nie zapomni o prezesie

Przeczytaj także:

>>>Radna „wygrała” z prezesem

>>>Prezes pokazuje „fucka” dla klienta stacji paliw

>>>Prezes cwaniak służbową limuzyną jeździ do domu w Olsztynie

 

Kontakt z nami we wszelkich sprawach za pośrednictwem strony  https://www.facebook.com/ostroda2012.wordpress

 Do naszej redakcji dotarły bowiem informacje, jakoby stacja paliw którą prowadzi żegluga ostatnio nie miała czym handlować. Prócz tego na forach internetowych pojawiły się informacje od stałych klientów stacji, którzy byli odsyłani z kwitkiem w ciągu ostatniego tygodnia z powodów braku paliwa. Zacytujemy kilka oryginalnych  wpisów z for;

-„na stacji paliw w żegludze co kilka dni brak jest paliwa niema benzyny albo oleju
tak rządzi pan prezes to chyba początek końca tej firmy powodzenia panie burmistrzu”- stały klient stacji

-„Na stacji w żegludze od kilku dni coś się dzieje a zaopatrzeniem w paliwo bo często brak paliwa tak prezes zarządza żeglugą to jest początek końca”-anonim

Postanowiliśmy to sprawdzić i w godzinach pracy stacji pojechaliśmy na miejsce. Co zastaliśmy mogą Państwo obejrzeć na zdjęciu niżej. Do takiego widoku chyba będziemy musieli się przyzwyczaić….Panie burmistrzu, a tak pan wychwalał fachowość prezesa Szostka!

Przeczytaj też:

- Ile zarabia manager w Żegludze http://wp.me/p2hr4H-Sb

Wszystko na temat żeglugi w nowym dziale, oto link http://ostroda2012.wordpress.com/category/zegluga-ostrodzko-elblaska-2/
Zamknięta brama żeglugi

Zamknięta brama żeglugi

Internauci krytykują za bierność pracowników żeglugi

Oto wybrane nieliczne wpisy na temat postępowania załogi ostródzkiej miejskiej spółki. Nietrudno się dziwić czytając słowa internautów, bo faktycznie widząc działania załogi nasuwa się jedna refleksja, ze tylko potrafią biadolić i to anonimowo w mediach i internecie. Nie raz pan prezes mówił publicznie, że cała załoga jest za nim i może w każdej chwili przyprowadzić na dowód delegacje do urzędu miasta do burmistrza. W spółce przecież działają związki zawodowe, które powinny zadbać o załogę. Jeżeli się pan prezes działa na szkodę firmy, idźcie do pana Burmistrza i powiedźcie co sądzicie, puki nie jest za późno.

Do takiego widoku niebawem trzeba będzie się przyzwyczaić?

Do takiego widoku niebawem trzeba będzie się przyzwyczaić, na stałe?

Boruta- Dajcie sobą dalej pomiatać i siedźcie cicho a wami starymi pierdołami będą rządziły panienki prezesa bo już i tak więcej zarabiają od was. Dlaczego nie zbierzecie się i nie pójdziecie do burmistrza ( który na sesjach mówili że pracownicy chwalą prezesa) i nie powiecie mu jak się sprawy mają. Odwagi wam brakuje ? to kto ma za was to zrobić ? Przecież chyba wszystkich nie zwolni ???????????????????????????????????????? tym bardziej ze sprawa jest głośna. Ale wy się chyba już boicie własnego cienia”

Ania-„Popieram wypowiedź boruty. Faceci i bez jaj ! Sz…k postraszył i trzęsą gaciami.Starzy pracownicy i dali się zastraszyć jak male dzieci.A kim to jest ten Sz…k ? P. Bogiem że nie ma na niego bata ? On jest jeden a was wielu. Już dawno mogłoby go nie być ale trzeba coś robić a nie czekać.”

Przeczytaj też:

Nie zapominamy o Panu staroście- http://wp.me/p2hr4H-rY

 

To zdjęcie raczej nie wymaga komentarza. Żegluga Ostródzko-Elbląska

To zdjęcie raczej nie wymaga komentarza.  Brama wjazdowa Żeglugi Ostródzko-Elbląska

 

Obdrapana obskurna brama okręcona łańcuchem zamknięta na kłódkę podobnie jak w upadłym zakładzie. Przykre!

Onet, Polska Agencja Prasowa:

1,9 mln zł żąda Żegluga Ostródzko-Elbląska

Wiecej: http://wiadomosci.onet.pl/olsztyn/1-9-mln-zl-zada-zegluga-ostrodzko-elblaska/n4eww

http://jarsz.wordpress.com/

1,9 mln zł re­kom­pen­sa­ty strat po­wsta­łych „w związ­ku ze świad­cze­niem usług pu­blicz­ne­go trans­por­tu zbio­ro­we­go” żąda od gminy Ostró­da spół­ka Że­glu­ga Ostródz­ko-El­blą­ska. W są­dzie w Ostró­dzie od­by­ło się po­sie­dze­nie, które było próbą ugody mię­dzy stro­na­mi.

Pełnomocnicy obu stron poprosili sąd o odroczenie sprawy do 25 września. Poinformowali, że między spółką a gminą trwają rozmowy na temat spornej kwoty i nie jest wykluczone, że strony dojdą do porozumienia.

Jedynym właścicielem spółki Żegluga Ostródzko-Elbląska jest miejska gmina Ostróda.

W pozwie spółka żąda od gminy „1,9 mln zł jako rekompensatę straty powstałej w związku ze świadczeniem usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego w latach 2011-12.” Jak podała spółka, umowami z 2012 r. i 2013 r. Żegluga Ostródzko-Elbląska zobowiązała się do świadczenia usług przewozu wykonywanego w ramach systemu komunikacji gminy Ostróda z miastem Ostróda. W pozwie napisano, iż w wyniku wykonywania tych usług Żegluga zanotowała straty 793,7 tys. zł w 2011 r. i 1,1 mln zł w 2012 r.

Według spółki „gmina Ostróda została 3 marca 2013 r. wezwana do uiszczenia rekompensaty tej kwoty, ale mimo to nie uregulowała obciążających ją należności”.

Jak napisano w pozwie „kwestia rekompensaty straty, powstałej w związku ze świadczeniem usług zbiorowego transportu publicznego, jest regulacją ustawową o publicznym transporcie zbiorowym, a fakt poniesienia przez Żeglugę straty nakłada na gminę miejską Ostróda ustawowy obowiązek jej kompensowania”.

Burmistrz Ostródy Czesław Najmowicz powiedział, że to radni miejscy nie godzą się na podjęcie uchwały, która pozwalałaby wypłacić żądaną przez spółkę kwotę. – Spółka ograniczyła niezbędne wydatki, nie może przecież zwalniać marynarzy, którzy są zatrudnieni przy obsłudze ruchu turystycznego na statkach – podkreślił burmistrz.

Z prezesem Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej Jarosławem Szostkiem do chwili nadania depeszy nie udało się skontaktować. Wcześniej w lokalnych mediach mówił, że „spółce nie grozi upadłość, płynność finansowa jest zachowana, zobowiązania są regulowane na bieżąco”. Mówił także, że firma zatrudnia ponad 60 osób na stałe, a jej obroty roczne wynoszą ok. 10 mln zł. Podkreślał, że spółka ma kłopoty finansowe, gdyż za poprzedniego zarządu w 2012 roku stadion miejski (którym zarządza spółka Żegluga) przyniósł 1 mln 100 tys. zł strat, a komunikacja miejska – 780 tys. zł strat. Według niego dochody pochodzące z obsługi ruchu turystycznego na Kanale Ostródzko-Elbląskim, gdzie spółka oferuje turystyczne rejsy statkami, nie pokryły tych niedoborów.

Spółka Żegluga Ostródzko-Elbląska, istniejąca od 2010 roku, przewozi pasażerów w transporcie wodnym śródlądowym, a także autobusami miejskimi. Prowadzi też działalność w obiektach i klubach sportowych. Do 2010 roku tę działalność prowadził zakład budżetowy pod nazwą Zakład Komunikacji Miejskiej.

ONET.PL, PAP

Czy prezes Jarosław Sz., pojechał do sądu limuzyna?

Zabytki techniki  spółki żegluga Ostródko-Elbląska w Ostródzie

Informacja publiczna to nie informacja, którą łaskawie i ewentualnie mogą nam udostępnić urzędnicy. To zbiór informacji dotyczący całości działalności samorządu od faktur za zakup ołówków na potrzeby urzędu, po wysokość poborów i nagród przyznanych pracownikom urzędu. Wcześniejsze wyroki WSA i NSA w tym wyrok WSA z 27 czerwca nie pozostawiają w tej materii żadnych wątpliwości. W Urzędzie Miasta Burmistrz najwyraźniej za nic ma prawo i nie udostępnia informacji a nawet nie odpowiada na wnioski. Burmistrz chowa głowę w piasek.

Czesław Najmowicz, obecny jeszcze burmistrz Ostródy

Czesław Najmowicz(PIS), obecny burmistrz Ostródy

W poniedziałek 24 czerwca wystąpiliśmy do Urzędu Miasta z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie podania wysokości zarobków asystenta burmistrza, wysokości przyznanych nagród i premii. 

Asystent Burmistrza Czesława Najmowicza:

 http://nowaostroda2012.wordpress.com/2012/09/05/niektorzy-mowia-ze-jestem-kosciolkowy-fakty-i-mity/

Zapytaliśmy również o zakres obowiązków. Wniosek został przesłany na adres poczty elektronicznej sekretariatu i sekretarza urzędu. Zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej Burmistrz miał czas do 9 lipca na udzielenie odpowiedzi (14 dni). Mógł ewentualnie wydać decyzję administracyjną o odmowie jej udzielenia zawierającą przyczyny odmowy udostępnienia wnioskowanych danych. 
Wniosek o taki zakres informacji został złożony ponieważ wokół wynagrodzenia asystenta pojawia sporo niepotwierdzonych informacji, plotek, wręcz mitów. Niestety nie wiemy jak jest naprawdę. Burmistrz nie odpowiedział na nasz wniosek w terminie wymaganym prawem, to jest 14 dni od złożenia wniosku. Po kilku dniach złożyliśmy kolejne pismo kierowane tym razem do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Pismo dotyczyło zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie. Burmistrz nie udzielając odpowiedzi na wniosek i nie wydając decyzji administracyjnej naruszył art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej. 
Zażalenie na Burmistrza powinno być niezwłocznie wysłane do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Nic takiego nie miało miejsca. Sprawdziliśmy dziś w SKO i nasze zażalenie tam nie dotarło. Dziś przed południem wysłaliśmy zapytanie do Urzędu Miasta z prośbą o przesłanie informacji, kiedy dokładnie przekazano nasze zażalenie. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy ani z sekretariatu urzędu, ani od sekretarza, do którego również wysłaliśmy to pytanie.
Czy mamy tu przykład celowego utrudniania dostępu do informacji publicznej?

Przeczytaj koniecznie jak żyją prezesi miejskich spółek w Ostródzie: http://wp.me/p2hr4H-Nl

WSA w wyroku z dnia 27 czerwca 2013 roku (II SAB/Op 33/13 – Wyrok WSA w Opolu) wskazuje, że prawo jasno określa, że wszystkie sprawy związane z finansami państwa są jasne i należy je podawać do publicznej wiadomości. Osoby pełniące funkcje publiczne powinny być świadome, iż ich zarobki nie są chronione tajemnicą i ich prywatność w tym zakresie jest ograniczona. Dotyczy to również wysokość świadczeń wypłacanych pracownikom ze środków budżetowych. Te informacje są jawne.

Czekamy na działanie burmistrza w tej sprawie. 
Nie jest to odosobniony przypadek, kiedy napotykamy na problemy z uzyskaniem dostępu do informacji publicznej. Będziemy o tym pisać w kolejnych materiałach.

Autor: http://www.ostrodaonline.pl, NaszGłos

Czesław Najmowicz toleruje wygodę jednego z prezesów, byłego sędziego piłkarskiego. Za to oczywiście płacą podatnicy-Oto dowód!

Więcej o prezesie i jego powiązaniu Olsztyńsko-Ostródzkim na stronie http://jarsz.wordpress.com/