Ogłoszenie

Posted: 5 Kwiecień 2014 in Bez kategorii

Prawdziwie Niezależne od Władzy Konsorcjum medialne powstałe w Ostródzie obejmujące swoim działaniem powiat ostródzki i przyległe gminy poszukuje do współpracy; handlowców, dziennikarzy, grafików, fotoreporterów, montażystów i operatorów wizji.

  • -Dziennikarze i Fotoreporterzy; Wymagania  minimum wykształcenie średnie. Mile widziane DOŚWIADCZENIEM W MEDIACH drukowanych i “Lekkie pióro”.Tematyka; -Lokalne wydarzenia -Moda, Kuchnia, Dom -Motoryzacja -Sport -Dziennikarstwo Śledcze -Blogi -Researcher News-Kraj- Świat -Porady
  • -Operatorzy wizji i montażyści; Doświadczenie w montażu liniowym i nieliniowym. Przy tym biegła znajomość programów montażu nieliniowego jak Sony Vegas Pro lub Adobe Premiere Pro i oczywiście biegła znajomość obsługi cyfrowej kamery w tym z technologią 3D.
  • -Handlowiec; Doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej powierzchni reklamowej. Prawo jazdy Kat B., mile widziany własny samochód. System wynagrodzenia- prowizyjny.
  • -Grafik, Łamacz: Doświadczenie w “łamaniu” tekstów do druku.
  • - Korektor tekstów.

 

Aplikacje proszę kierować na adres tymczasowy: twojemediaostroda@wp.pl

Nasze wydawnictwo współpracuje z mediami i wydawcami na terenie całego kraju.

~Zarząd PCU

Utrzymanie kilkuset rodzin, prestiż i wpływy do budżetu miasta i gminy. To wszystko zostało utracone przy likwidacji ostatniej już jednostki wojskowej- tzw. Czerwonych Koszar. Po latach świetności z jednostki, zostały jedynie zdjęcia z prominentnymi politykami na czele. A co zrobili ci prominenci- w szczególności Poseł Zbigniew Babalski, Senator Stanisław Gorczyca, czy starosta Włodzimierz Brodziuk- żeby ostródzką jednostkę a z nią miejsca pracy ratować? W najbliższych wyborach odpowiedzcie sobie Państwo na to pytanie sami i zapamiętajcie te twarze “rządzących”, głosując przy urnach!

Po jednostce w Ostródzie zostały tylko archiwalne zdjęcia- Foto powiatostroda.pl

Po jednostce w Ostródzie zostały tylko archiwalne zdjęcia- Foto powiatostroda.pl

Przeczytaj też: >>> Libacja urzędników z Ostródy

Lekarze bogacą się na państwowych pacjentach Jednocześnie pracują na dyżurach w szpitalu, przyjmują w prywatnych praktykach i prowadzą ośrodki, konkurencyjne do państwowych czy samorządowych, a finansowane przez NFZ… Kiedy pacjent chce umówić się na państwową wizytę u lekarza, słyszy, że nie ma teraz miejsca. Ale jak tylko sięgnie do kieszeni, przyjmowany jest nawet w tym samym dniu! Tyle że czasem zarabia na tym już tylko doktor, a nie szpital. Jak to możliwe?- pyta retorycznie Fakt.

Dyrektor do spraw medycznych Bożena S., w szpitalu w Ostródzie (woj. warmińsko-mazurskie) razem z mężem jest właścicielem prywatnej przychodni, konkurencyjnej dla szpitala i przychodni, którą szpital prowadzi. Do tego ona sama jest ordynatorem jednego z oddziałów, a jej mąż lekarzem ortopedą piętro niżej. I do tego lekarzem-orzecznikiem przy powiatowej komisji do spraw orzekania o niepełnosprawności w powiecie ostródzkim…. więcej na stronie <<<Fakt.pl po kliknięciu w link

Fakt o lekarzachTo, co dzieje się w polskiej służbie zdrowia to jawna kpina! Jeśli nie masz góry pieniędzy, koneksji albo nie jesteś politycznym VIP-em, możesz nie doczekać wizyty u lekarza. To, że ciężko pracujesz, regularnie płacisz składki zdrowotne i podatki nie znaczy nic! Równy i darmowy dostęp do specjalistów czy szpitalnych łóżek to fikcja. Reporterzy Faktu sprawdzili to w wielu miastach w Polsce. Jeśli nie wyłożysz ponad 100 zł albo nie powołasz się na wysoko postawionego polityka, trafiasz do gigantycznej kolejki. Na takim układzie ty tracisz zdrowie albo pieniądze. A zyskują lekarze – traktując szpitale i przychodnie jak swoje maszynki do robienia pieniędzy-pisze bulwarówka

Przykładów na zwyrodnienie systemu rzekomo darmowej służby zdrowia w Polsce są tysiące. Ot, dzwoniąc do kardiologa w „Dolmedzie”, jednej z największych i najpopularniejszych przychodni we Wrocławiu, która ma podpisany kontrakt z NFZ, pani w rejestracji już na dzień dobry pyta, czy wizyta ma być „na Fundusz” czy prywatnie. Płacimy składki na NFZ, więc chcemy skorzystać z bezpłatnej – gwarantowanej konstytucją – służby zdrowia.

W ciągu jednego dnia pracy dr Irena O. przyjmuje w tym samym gabinecie „na NFZ” i prywatnie. Np. w środy jest od 7.00 do 16.00. Ale tylko dwie ostatnie godziny „na NFZ”! – To skandal, bo takie rozwiązanie może prowadzić do nadużyć. Lekarz nie powinien w tym samym miejscu przyjmować państwowo i prywatnie – mówi Magdalena Płatek (27 l.), pacjentka. – Poza tym terminy do lekarzy są kosmiczne. Ja do kardiologa czekałam 7 miesięcy! – dodaje.

By nie umrzeć czekając na odległy termin wizyty, trzeba płacić albo mieć znajomości. Tak jak w Przychodni Świętokrzyskiej w Gdańsku (pomorskie). Na wizytę u okulisty na Fundusz trzeba czekać do czerwca. Zrobiliśmy prowokację. Dziennikarz przedstawił się jako asystent posła, podając nazwisko zbliżone do nazwiska znanego polityka. Poprosił o umówienie mamy posła. I co? Termin znalazł się tego samego dnia. Za trzy godziny od telefonu!

Małżeństwo lekarzy z Ostródy

Z kolei w Ostródzie (warmińsko-mazurskie) małżeństwo lekarzy działa sprawnie nie tylko na gruncie prywatnym. Bożena S. jest dyrektorem ds. medycznych szpitala. Medycy, poniekąd pod nią podlegli, kierują pacjentów na badania do jej… prywatnej przychodni. W której m.in. pracuje jej mąż i inni lekarze ze szpitala.

źródło; fakt.pl, oto

Przeczytaj także: 

>>> Bogacą się na pacjentach

>>> Super Express o staroście i szpitalu powiatowym w Ostródzie

>>> Film z toastami  starosty Brodziuka z Ostródy

Dotarliśmy do dokumentów finansowych szpitala. Już dla laika widaćjaki jest stan finasów szpitala- poniżej kopie

Wypełnij ankietę:

Ostróda 5 marca 2014 roku

faxi-ende
Z dniem 27 listopada ubiegłego roku redakcja www.ostroda2012.wordpress.com definitywnie zakończyła kontakty, a wcześniej współpracę  z Wydawcą i Redakcją Naszego-Głosu.
Wobec powyższego prosimy o nie łączenie naszej strony z w/w tytułem. Nasza redakcja przygotowuje się bowiem do uruchomienia własnego regionalnego portalu internetowego i  gazety lokalnej w porozumieniu z wydawcami z Gdańska, Elbląga, Iławy, Olsztyna i Szczytna.
Z poważaniem-zespół redakcji ostroda2012.wordpress.com

Kontakt z nami we wszelkich sprawach za pośrednictwem strony  https://www.facebook.com/ostroda2012.wordpress

“EX” prezes „Ż”, ma zostać członkiem jednej z rad nadzorczych miejskich spółek?

1 marca skończył się okres wypowiedzenia dla J. S. i już nie jest pracownikiem i prezesem żeglugi. Jednak jak udało nam się ustalić, były prezes ma zostać członkiem rady nadzorczej jednej z miejskich spółek.- Jego kandydatura jest poważnie forsowana przez ludzi z ostródzkich władz- zdradza nam jeden z członków PiS-u. Niedawno odbyło się spotkanie klubowe i temat J.S., tam był poważnie poruszany. Burmistrz się podobno zastanawia, bo mu miał obiecać stołek po tym jak zastąpił go jeden z członków rady nadzorczej „Ż”-dodaje nasz informator, aktywny członek PiS.

ilustracja do tematu- ostróda długo nie zapomni o prezesie

Ilustracja do tematu- Ostróda długo nie zapomni o prezesie

Przeczytaj także:

>>>Radna “wygrała” z prezesem

>>>Prezes pokazuje “fucka” dla klienta stacji paliw

>>>Prezes cwaniak służbową limuzyną jeździ do domu w Olsztynie

 

Kontakt z nami we wszelkich sprawach za pośrednictwem strony  https://www.facebook.com/ostroda2012.wordpress

Brawo, wójcie starosto- tylko tak trzymać lokalni “PO-litycy!”

Źródło: onet, PAP

>>> Cały tekst w onet.pl

W Lidzbarku Warmińskim powstanie hodowla sandaczy

Na terenie specjalnej strefy ekonomicznej w Lidzbarku Warmińskim powstanie hodowla sandaczy. Inwestor zapowiedział, że po zakończeniu inwestycji zatrudni od 70 do 100 osób – poinformował burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Artur Wajs.

Wajs powiedział, że hodowlę sandaczy w tym mieście zakłada prywatna firma, która dotąd działała w Ostródzie- czytamy na stronach onetu.

- Mam nadzieję, że inwestycja dojdzie do skutku. Pierwsze decyzje związane z budową hodowli już są wydane; na działce prowadzone są prace – wskazał Wajs. Dodał, że w rozmowach z samorządem inwestor zadeklarował zatrudnienie od 70 do 100 osób.

Sandacze mają być hodowane w kilku halach, które staną na blisko 2 ha działce na terenie Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Działkę oddano inwestorowi w użytkowanie wieczyste w ubiegłym roku. Podatki z tytułu użytkowania ziemi oraz od nieruchomości inwestor będzie wpłacał do kasy urzędu miasta.

- Dla nas najistotniejsze są nowe miejsca pracy – podkreślił burmistrz.

Marcin Kuchciński z Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej powiedział, że ponieważ hodowla ryb nie kwalifikuje się do wydania zezwolenia przez strefę, to “przedsiębiorca nie będzie korzystał ze zwolnień podatkowych”.

Czy na terenach przyległych Ostródzie- bo w samym mieście nie ma już miejsca ze względu na politykę dawnych władz, które doprowadziły do budowy jedynie pustych hoteli,  nie można stworzyć specjalnej strefy ekonomicznej, mamy dwóch przedstawicieli w parlamencie i nic tu się nie dzieje. Jedynym kawałkiem ziemi gdzie miała powstać specjalna strefa ekonomiczna- dawna tuczarnia “Cieszpięty” koło Morlin została sprzedana dla firmy hazardowej. Dlatego niedziwne, że ostródzkie firmy wynoszą się z Ostródy!